Gdzie i za ile może mieszkać student

Koszty związane z mieszkaniem to często lwia część studenckich wydatków. Na prywatnych uczelniach trzeba dołożyć do tego jeszcze czesne. Student dzienny państwowej uczelni martwi się jednak głównie ceną kwatery. Im większe miasto, tym może być ona wyższa. Żak ma jednak przynajmniej kilka opcji mieszkalnych zarówno w rodzinnej miejscowości, jak i poza domem. Rozwiązania te mogą różnić się między sobą komfortem i ceną przestrzeni mieszkalnej. Sprawdźmy, ile kosztuje polskiego studenta zapewnienie sobie dachu nad głową.

Kluczowy wybór, czyli gdzie mieszkać?

Przed studentem wyjeżdzającym do innego miasta stoi ważna decyzja. Szukając lokum, ma do wyboru pokój w akademiku, mieszkaniu studenckim lub samodzielny wynajem. Oczywiście każda z tych opcji to inne koszty, które dodatkowo mogą różnić się od miasta, w którym znajduje się nasz uniwersytet. Ceny wynajmu nieruchomości w metropoliach mogą przytłoczyć.

Nic dziwnego, że ze względu na oszczędności, dla wielu studentów planem A jest akademik. Dziś dużo łatwiej dostać w nim pokój jest, niż na przykład 20 lat temu. Tą opcję mogą obecnie rozważać nawet studenci uczący się w rodzinnym mieście. Oczywiście o miejsce nawet w “czwórce” trzeba wcześniej złożyć wniosek, a pomóc w tym może uczelnia.

Z drugiej strony to właśnie popularność stancji i mieszkań studenckich sprawiła, że akademiki stały się szerzej dostępne. Wspólny wynajem korzystnie wpływa na rachunki, konkurując skutecznie z domami studenckimi. Własny pokój w dużym lokum dzielonym z osobami uczącymi się, to dużo większy komfort. Różnica jest na tyle duża, że na tę formę decyduje się dziś większość studentów.

Koszty studenckiej stancji

Zacznijmy od najpopularniejszej opcji. Koszty mieszkań studenckich zależą od miasta, dzielnicy i standardu. Dla oszczędności żacy często wybierają stancje poza ścisłym centrum i unikają nowego budownictwa. Mimo to ceny najmu w stolicy są wysokie. Za pokój na Woli, Pradze czy nawet dalekiej Ochocie zapłacimy średnio 850 zł.

W tej sytuacji dobrym rozwiązaniem mogą okazać się warszawskie mieszkania studenckie. W nich “dwójkę” możemy wynająć już za 650 zł plus koszty związane z rachunkami. Będzie to dobre wyjście dla wszystkich tych, którzy wolą mieszkać bliżej centrum. Ceny najmu mieszkań w Śródmieściu to średnio 700 zł za osobny pokój. Różnica nie jest więc duża.

Nieco tańsze możliwości zakwaterowania dają nam miasta takie, jak Łódź czy Lublin. Tu rachunki za mieszkanie mogą zamknąć się w kwocie od 500 do 800 zł, wliczając w to wszystkie rachunki. Ceny te dotyczą również stancji w ścisłym centrum.

Ile za akademik?

Jak wspomnieliśmy na wstępie, popularność mieszkań studenckich sprawiła, że w akademikach jest sporo wolnych pokoi. Zamieszkanie w którymś z nich nie jest już tak trudne, jak jeszcze kilkanaście lat temu. Domy studenckie są jednak nadal chętnie wybierane, głównie ze względów ekonomicznych. Za pokój w akademiku Uniwersytetu Warszawskiego zapłacimy od 300 do 700 zł za miesiąc. Warto podkreślić, że nie musimy do tego doliczać żadnych dodatkowych opłat.

Co ciekawe nieco drożej jest w Krakowie. Koszt mieszkania w pokoju wieloosobowym w domu studenckim Uniwersytetu Jagiellońskiego to 550 zł. Za “jedynkę” trzeba zapłacić nawet 1000 zł. Nieco taniej jest we Wrocławiu. Tam za podobny standard, czyli pokój bez współlokatorów zapłacimy 750 zł. Kwatery trzy czy czteroosobowe są tańsze o nawet 400 zł.

Samodzielne mieszkanie dla studenta – czy to się opłaca?

Żak chcący mieszkać sam najczęściej myśli o kawalerce. Rzeczywiście małe mieszkania są niezwykle popularne, zarówno na rynku nieruchomości, jak i tym związanym z wynajmem. Kwatera bez współlokatorów to niewątpliwie spora wygoda. Trzeba jednak liczyć się z jej kosztami. Mieszkanie jednopokojowe w Warszawie to koszt od 1500 do nawet 2500 zł za miesiąc.

Podobnie wygląda sytuacja w innych dużych miastach. Ceny oczywiście różnią się w zależności od standardu i dzielnicy. Ale kawalerka w ścisłym centrum Wrocławia to wydatek rzędu 2000 zł za miesiąc, a do tego dochodzą często koszty związane ze zużyciem prądu, wody czy podłączeniem do internetu.

Nic dziwnego, że zaradni rodzice studenta często rozważają kupno niewielkiego mieszkania w mieście, w którym ich dziecko spędza lata nauki. Jest to wyjście o tyle opłacalne, że środki wydane na wynajem pójdą na spłatę kredytu i tym samym pomnożą rodzinny majątek. Tym, którzy nie chcą jednak na stałe wiązać się z miejscem nauki, pozostaje sporo innych opcji, które omówiliśmy wyżej.