Cała prawda o Erasmusie

[…]to właśnie Erasmus stworzył pierwsze pokolenie młodych Europejczyków. Dokonała się tutaj prawdziwa rewolucja seksualna – młody katalończyk spotyka młodą Flamandkę, zakochują się w sobie, biorą ślub, stają się Europejczykami, ich dzieci też. Idea Erasmusa powinna być obowiązkowa – nie tylko dla studentów, ale też dla taksówkarzy, hydraulików i innych pracowników. – Umberto Eco

Co to jest program Erasmus

Erasmus to program stworzony przez Komisję Europejską mający na celu finansowanie i koordynację wyjazdów studentów na studia w innych krajach europejskich.

Kierowany jest do szkolnictwa wyższego. Uczestniczyć w nim mogą studenci i pracownicy naukowi uczelni wyższych. Obejmuje 28 krajów Unii Europejskiej oraz Islandię, Liechtenstein, Norwegię, Macedonię Północną i Turcję. Organami wykonawczymi są Komisja Europejska, oraz poszczególne agencje krajowe. Po stronie polskiej Erasmusem zajmuje się Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.

Na Erasmusa można wyjechać maksymalnie dwa razy i łącznie na rok, w trakcie trwania całego cyklu studiów licencjackich i magisterskich. Student sam wybiera miejsce, do którego chce wyjechać spośród miejsc oferowanych przez macierzystą uczelnię.

Erasmus w liczbach

Najaktywniejszymi krajami w programie są Hiszpania i Francja, które najwięcej studentów wysłały za granicę, jak i najwięcej ich przyjęły. Wśród wyjazdów pracowniczych pierwsze miejsce zajęła Polska.

Z programu skorzystało do tej pory ponad 180 tys. polskich studentów. Rocznie wyjeżdża ich około kilkanaście tysięcy, a liczba ta stale rośnie. Większość z polskich wyjeżdżających to kobiety, stanowią około 70 proc. z nich. Do Polski łącznie przyjechało około 100 tys. studentów z zagranicy. W każdym z uczestniczących krajów ze wszystkich studentów na Erasmusa wyjeżdża kilka procent z nich. Teoretycznie może w nim uczestniczyć ok. 4 tys. uczelni.

Historia i idea programu

Erasmus powstał w 1987 roku, ze skromnym budżetem około 277 mln euro. Pierwsza faza programu trwała do roku 1995. W drugiej fazie program został podpięty pod projekt Socrates, zajmujący się szerszą współpracą europejską w zakresie edukacji. Faza ta trwała w latach 1995-1999 i 2000-2006. To podczas niej, w roku 1998 do programu dołączyła Polska. Łączny budżet wyniósł 1,7 mld euro. Trzecia faza przypadła na lata 2007 – 2013. Erasmus został wtedy częścią programu ‘uczenie się przez całe życie’ i dostał budżet 3 mld euro. Obecnie obowiązuje program Erasmus+ i jest samodzielnym bytem w systemie biurokracji europejskiej. Budżet na lata 2014-2020 wynosi 14,7 mld euro i jest większy niż łączny budżet w latach poprzednich. Z programów związanych z mobilnością skorzysta 4 miliony osób, w tym 2 miliony studentów. Kolejna runda programu, planowana na lata 2021-2027 ma dostać potrojony budżet, w wysokości 45 mld euro. Ponownie będzie to kwota większa niż wszystkie dotychczasowe Erasmusy razem wzięte.

Nazwa programu to odwrócony akronim (po angielsku backronym) imienia Erazmus, który rozwija się do EuRopean community Action Scheme for the Mobility of University Students. Erazm z Rotterdamu był wybitnym humanistą ery renesansu, prawdziwym Europejczykiem, który podróżował po całym kontynencie i pisał oraz mówił w międzynarodowym języku łaciny. Mieszkał m.in. we Francji, Anglii, Włoszech i Niderlandach. To postać z czasów, kiedy Europa nie była jeszcze podzielona przez narody, dlatego wpisuje się w założenia ideowe programu Erasmus. Jak powiedział Jacob Burckhardt, ludzie renesansu współpracowali ze sobą ponad granicami krajów, skupiając się wokół ośrodków ważnych dla ich dziedziny życia i wierzyli, że wolność pochodzi z więzi i indywidualizmu przekraczającego narodowe przynależności.

Program Erasmus – opinie i wymagania

Wymaganiem, by ubiegać się o wyjazd z Erasmusa jest znajomość języka angielskiego, bo to w tym języku prowadzone są wykłady dla międzynarodowych studentów. Nie należy jednak obawiać się słabej znajomości języka. Program istnieje m.in. po to, żeby tę umiejętność doskonalić. Na pewno po powrocie znajomość języka angielskiego będzie dużo wyższa niż przed wyjazdem, szczególnie w mowie. Co ciekawe, często uczestnicy programu wracają do Polski ze znajomością lokalnego języka europejskiego.

Największą wadą programu, na jaką wskazują zarówno uczelnie jak i studenci, są olbrzymie formalności związane z aplikowaniem o wyjazd.

Mitami obrosła kwestia stypendiów erasmusowych. Niektórzy twierdzą, że z erasmusa da się zaoszczędzić na kupno samochodu po powrocie, a inni, że ledwo da się z niego wyżyć. Wysokość miesięcznego stypendium obecnie ustalana jest odgórnie przez Narodową Agencję Programu Erasmus+ i wynosi od 300 do 500 euro, zależnie od zamożności kraju do którego się udajemy. Dawniej stawki te były ustalane przez uczelnię i można było dostać np. 200 euro na utrzymanie się w Hiszpanii, co jest stawką zdecydowanie niewystarczającą i mogło starczyć najwyżej na wynajęcie pokoju.

Z drugiej strony studenci z krajów południa Europy dostają od swojego rządu stypendia na studia w Polsce w wysokości przykładowo 800 euro, co przy zakwaterowaniu w akademiku wystarcza na wręcz wystawne studenckie życie. Stypendium dla Polaków przebywających za granicą wystarczy obecnie na skromny byt, jeśli ktoś chce dobrze poimprezować to będzie musiał wspierać się pieniędzmi od rodziców bądź zdobytymi w inny sposób.

Erasmus złośliwie zwany przez polskich zazdrośników Orgasmusem. Być może coś jest na rzeczy. Zdecydowana większość uczestników programu to kobiety, a w ciągu 30 lat jego trwania z Erasmusowych związków urodziło się ponad milion dzieci. Ale czy to źle? Miłość to najlepsza broń przeciwko szowinizmowi i uprzedzeniom.

Dla wielu uczestników wyjazd w ramach programu jest pierwszym w życiu pobytem za granicą. Silne przeżycia których doświadczają podczas wyjazdu Erasmus sprawiają, że czasem trudno jest im odnaleźć się po powrocie. Nie mogą żyć w szarej, polskiej rzeczywistości albo wstydzą się tego, co robili podczas wyjazdu. Niektórzy uczestnicy narzekają na słaby poziom nauki za granicą, ale nie rozumieją chyba, że największą korzyścią z programu jest poznawanie ludzi i zwiedzanie obcego kraju.

Erasmus przynosi wymierne indywidualne korzyści jego uczestnikom. Zdaniem ankietowanych stypendystów przynosi korzyści naukowe (poznanie innych modeli edukacji i funkcjonowania uczelni), kulturowe (poznanie innych krajów, języków), osobiste (zwiększenie otwartości, samodzielności, ale też pozbycie się kompleksów) i zawodowe (pracodawcy często zwracają uwagę na studia za granicą).

Znaczenie programu. Pokolenie Erasmusa jako fenomen kulturowy

W założeniach Erasmus miał być programem edukacyjnym i naukowym – wspierać konkurencyjność uczelni w Unii Europejskiej i podwyższać jakość wykształcenia studentów.
O ile umiędzynarodowienie i standaryzacja kształcenia w Europie na pewno wpłynęły pozytywnie na jakość uniwersytetów, to same wymierne korzyści w edukacji studentów są czasem poddawane w zrozumiałą wątpliwość. Nie bez przyczyny mówi się, że na Erasmusie głównie się imprezuje. Zależy to jednak od konkretnej uczelni, na którą się wyjeżdża i zaangażowania danego studenta. Znacznie większą korzyść odnoszą studenci przez obcowanie z obcym krajem i kulturą.

Erasmus okazał się być fenomenem kulturowym. To coś więcej niż program stypendialny, to miliony osobistych doświadczeń postrzeganych jako najlepszy czas w życiu, trzy miliony stałych związków i milion dzieci zrodzonych wskutek istnienia programu. Nagromadzenie najlepszych ludzkich doświadczeń związanych z programem, takich jak miłość i bezpośrednie obcowanie z innością sprawia, że program to chyba najlepiej wydane przez komisję europejską pieniądze w całej historii tej instytucji. Jak powiedział Erazm z Rotterdamu, zło ludzkie pochodzi z niewiedzy, a Erasmus tę niewiedzę zmniejsza przez obalanie uprzedzeń i stereotypów.

Niektórzy badacze uważają, że byli studenci Erasmusa staną się siłą, która doprowadzi do stworzenia pan-europejskiej tożsamości. Steffan Wolf, który stworzył pojęcie ‘pokolenia erasmusa’ w kontekście nowej tożsamości powiedział, że za 15, 20 czy 25 lat Europą będą rządzić przywódcy z zupełnie inną socjalizacją niż obecnie.

Programy podobne do Erasmusa. Wolontariat Europejski i Erasmus Mundus

Oprócz Erasmusa warto zainteresować się Wolontariatem Europejskim EVS (European Voluntary Service). To program pokrewny Erasmusowi, przeznaczony dla wszystkich młodych ludzi w wieku 18-30 lat. Można dzięki niemu spędzić do 12 miesięcy za granicą, wykonując nieodpłatnie pracę (dostaje się pieniądze na jedzenie i drobne wydatki). Dostępne są wyjazdy na np. terytoria zamorskie UE, takie jak egzotyczne wyspy.

Oprócz zwykłego Erasmusa istnieje Erasmus Mundus, czyli Erasmus światowy. Ma on za zadanie nawiązanie współpracy z uczelniami krajów trzecich przez wymianę studencką, poprawę jakości szkolnictwa wyższego, kreowaniu wizerunku Europy jako edukacyjnego centrum doskonałości i wspieranie dialogu międzykulturowego. Niestety, żadna z polskich uczelni nie jest koordynatorem jednego z projektów Erasmus Mundus, jednak dużo z nich jest w nie zaangażowana przez współuczestnictwo W związku z tym aplikowanie do programu Erasmus Mundus jest możliwe dla polskich studentów. W programie uczestniczą m.in USA, kraje afrykańskie, kraje z regionu karaibów i kraje azjatyckie.